Pancerium na facebook

Sturmtiger


Wzrastające zapotrzebowanie na silnie opancerzone i uzbrojone samobieżne działa szturmowe doprowadziło do rozpoczęcia prac nad ciężkim pojazdem wsparcia na bazie czołgu Pz.VI Tiger. Początkowo zakładano że nowy pojazd będzie uzbrojony w haubicę 210 mm, lecz pracę nad tym uzbrojeniem nie były jeszcze ukończone. W międzyczasie firma Rheinmetall-Borsig opracowała na potrzeby marynarki wojennej reaktywny moździerz 380 mm który miał być montowany na łodziach podwodnych. To uzbrojenie nie zostało zaakceptowane przez marynarkę wojenną. Firma Alkett która została głównym producentem nowych dział szturmowych zdecydowała się wykorzystać reaktywny moździerz 380 mm - Raketenwerfer 61 w swojej konstrukcji.

Prototyp Sturmtiger
Prototyp Sturmtiger

O nowym koncepcie ciężkiego działa szturmowego powiadomiono Hitlera któremu pomysł się spodobał. W sierpniu 1943 r. rozpoczęto pracę nad nowym działem szturmowym oznaczonym jako Sturmmoserwagen 606/4 mit 38 cm RW 61 bardziej znanym jako Sturmtiger. Konstrukcja tego pojazdu była analogiczna do Sturmpanzer IV Brumbar z tą różnicą że zastosowano podwozie tygrysa oraz mocniejsze uzbrojenie. Prototyp Sturmtigera był ukończony na jesień 1943 roku. Po testach i dopracowywaniu konstrukcji Sturmtigera zaprezentowano Hitlerowi 20 października 1943 roku. Pojazd wywołał duże zainteresowanie ze strony Hitlera jak i przedstawicieli dowództwa sił lądowych. Niemal że od razu Hitler polecił rozpoczęcie produkcji seryjnej Sturmtigerów w ilości 10 co miesiąc. Jednak takiej ilości produkcyjnej nie udało się osiągnąć, gdyż fabryki były przeciążone pyzatym podwozia tygrysów były potrzebne dla seryjnych czołgów Tiger I.

Seryjny Sturmtiger
Seryjny Sturmtiger

Prototyp Sturmtigera był testowany i dopracowywany przez kilka miesięcy. W sierpniu 1944 użyto go po raz pierwszy bojowo. Dokładnie 12 sierpnia 1944 r. Sturmtiger przybył koleją do Pruszkowa, następnego dnia pojazd dojechał do Warszawy gdzie był używany do niszczenia punktów obronnych w trakcie powstania Warszawskiego. Sturmtiger ostrzeliwał pozycję na Mokotowie oraz Starówce. Jeden z pocisków 380 mm z wadliwym detonatorem nie uległ eksplozji, dzięki temu zachował się do dziś w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Natomiast 28 sierpnia Sturmtiger został przetransportowany z powrotem do fabryki firmy Alkett. Mniej więcej w tym samym czasie rozpoczęto produkcję seryjną.

Wystrzał sturmtigera
Wystrzał sturmtigera

Główne pracę nad przystosowywaniem podwozi czołgów Tiger, montażem pancernych nadbudów, uzbrojenia jak i ostatecznym przygotowaniem pojazdów trwały w fabryce Berlin-Spandau należącej do firmy Alkett. Pancerne nadbudowy były konstruowane w fabryce Brandenburger Eisenwerke. Seryjne Sturmtigery różniły się od siebie gdyż składano je na podwoziach Tiger I różnych serii. Pierwszy seryjny Sturmtiger został ukończony 15 września 1944 roku. Do końca 1944 r. wyprodukowano dziewięć Sturmtigerów. W styczniu 1945 r. ukończono pracę nad jeszcze jednym pojazdem. Szacuje się że na podwoziach Tiger I zmontowano od 16 do 18 Sturmtigerów.

Jarzmo moździerza 380 mm
Jarzmo moździerza 380 mm

W międzyczasie prototyp Sturmtigera był modernizowany. Pojazd otrzymał w pełni metalowe koła nośne z wewnętrzną amortyzacją. Kolejnymi zmianami było zamontowanie nowej lufy moździerza reaktywnego wyposażonej w przeciwwagę oraz znacznie lepiej opróżniającej gazy prochowe po wystrzale. Seryjne Sturmtigery były montowane na bazie uszkodzonych czołgów Tiger I które odesłano do napraw. Podwozie jak i zawieszenie pozostawiano bez zmian. Górną części nadwozia usuwano na jej miejscu montowano pancerną nadbudowę. Grubość przedniej płyty nadbudowy pochylonej o 47o wynosiła 150 mm. Płyty boczne oraz tylna miały grubość 82 mm, dach nadbudowy 40 mm. W przedniej płycie nadbudowy w jarzmie kulowym był montowany reaktywny moździerz Raketenwerfer 61 wyposażony w celownik peryskopowy PAK 2 F 3*8 . Do ochrony lufy moździerza była na niego zakładana opancerzona maskownica. Z prawej strony od moździerza znajdował się CKM zamontowany w jarzmie kulowym. Dodatkowym uzbrojeniem był moździerz NbK 39 używany do zwalczania piechoty w bliskim starciu.

Pocisk 380 mm w drewnianej osłonie
Pocisk 380 mm w drewnianej osłonie

Moździerz Raketenwerfer 61 mógł wystrzeliwać pocisk kumulacyjny 38 cm Raketen-Granate 4852 o masie 345 kg. Lub pocisk burzący 38 cm Raketen-Sprenggranate 4581 o masie 351 kg. Te pociski dysponowały detonatorami czasowymi AZKM-8 lub AZKM-10. Detonator był montowany do pocisku przed wystrzałem. Pocisk składał się z głowicy bojowej oraz silnika rakietowego. Stabilizacja pocisku w locie odbywała się za pomocą obracania się co było możliwe dzięki gwintowanej lufie. Pociski były przewożone w specjalnych drewnianych „opakowaniach” które demontowano przed załadunkiem do Sturmtigera. Proces załadunku był bardzo powolny i wyczerpujący. Pociski do środka była ładowane przez prostokątny właz w dachu nadbudowy. Zapas pocisków 380 mm wynosił 14 sztuk. Wewnątrz pojazdu pociski były załadowywane do lufy za pomocą podnośnika który był obsługiwany manualnie.

Załadunek pocisku 380 mm do Sturmtigera
Załadunek pocisku 380 mm do Sturmtigera

Początkowo Sturmtigery dostarczono do 500-tnej jednostki ciężkiego batalionu gdzie trwały przygotowania załóg. Również tutaj opracowano instrukcję obsługi samobieżnego szturmowego moździerza. Według nowej doktryny głównym polem boju dla Sturmtigerów miały być tereny zabudowane, gdzie niszczono barykady, fortyfikację, domy itp. Maksymalny zasięg reaktywnego moździerza wynosił 4400 metrów. Według instrukcji pociski burzące miały być używane do niszczenia dużych skupisk wrogiej piechoty natomiast pociski kumulacyjne do niszczenia ciężkich fortyfikacji. Strzelanie do małych celów nie było rekomendowane.

Załadunek pocisku wewnątrz Sturmtigera
Załadunek pocisku wewnątrz Sturmtigera

Na jesień 1944 r. sformowano pierwsze kompanie ciężkich samobieżnych moździerzy Sturmtiger. Początkowo każda kompania miała składać się z 14 Sturmtigerów ta ilość ostatecznie zmalała do czterech maszyn bojowych. Sformowano trzy kompanie Sturmmorser Komapnien w skrócie PzStuMrKp o numerach: 1000 w sierpniu, 1001 we wrześniu oraz 1002 w październiku lub listopadzie 1944 roku. Większość Sturmtigerów brało udział podczas niemieckiej ofensywy w ardenach. Sturmtigery okazały się być znakomitą bronią defensywną lecz ich skomplikowane uzbrojenie oraz braki w amunicji spowodowały że spora ilość tych pojazdów została zniszczona lub porzucona przez własne załogi.

Załadowany pocisk 380 mm w lufie
Załadowany pocisk 380 mm w lufie

Siła rażenia pocisków 380 mm była ogromna. Jednym z przykładów było zniszczenie jednym pociskiem 380 mm całego bunkru zajętego przez amerykanów na linii Zygfryda. W styczniu 1945 r. pojedynczym wystrzałem udało się zniszczyć trzy czołgi Sherman. Co do amunicji to do marca 1945 r. miało być wyprodukowanych 1400 pocisków 380 mm. Lecz według fabrycznych dzienników ukończono tylko 397 sztuk. Sturmtigery były wykorzystywane głównie na froncie zachodnim. Co do frontu wschodniego to wiadomo że armia czerwona przechwyciła prototyp Sturmtigera ten sam który brał udział w walkach podczas powstania Warszawskiego. Aktualnie prototyp znajduje się w rosyjskim muzeum broni pancernej w Kubince. Drugi Sturmtiger produkcji seryjnej jest częścią kolekcji niemieckiego muzeum w Koblencji.

Dane Techniczne
Napęd:
silnik benzynowy Maybach HL 230P30, 12-cylindrowy o mocy 650 km lub
230P45, 12-cylindrowy o mocy 700 km
Trakcja:
gąsienicowa
Transmisja:
mechaniczna
Załoga:
5-osobowa
Radiostacja:
FuG-5
Zapas paliwa:
534 l
Opancerzenie
Typ:
stalowe płyty spawane
Przednia płyta:
100 mm
Boczne płyty:
82 mm
Tyłna płyta:
82 mm
Górna płyta:
28 mm
Dołna płyta:
28 mm
Wieża/nadbudowa:
40-150 mm
Osiągi
Prędkość max:
40 km/h
Zasięg max:
100 km
Pokonywanie rowów:
2,3 m
Pokonywanie ścian:
0,79 m
Kąt podjazdu:
35o
Uzbrojenie
Podstawowe:
38 cm Raketenwerfer 61
Dodatkowe:
CKM 7,92 mm MG 34 lub MG 42
Wyamiary/masa
Dlugość:
6,28 m
Szerokość:
3,70 m
Wysokość:
2,8 m
Masa:
65 t
***